Psie historie
|
Oto trzy historie psów, które na skutek różnych okoliczności znalazły się wśród psów uczestniczących w Akcji Zdrowy Pies. Wszystkie one zyskały świetny wygląd, doskonałą opiekę, a nade wszystko własnego człowieka. Czwarta historia właśnie trwa...
I historia
Biszkoptowa suczka oddana z powodów osobistych. Suczka w chwili odebrania była bardzo szczupła, emocje manifestowała głośnym szczekaniem i skakaniem na człowieka.
Bardzo tęskniła za byłą właścicielką, przez długi czas oczekiwała na jej powrót, na każdym spacerze wypatrywała swej pani przy bramie. Właścicielka zostawiła nam suczkę zaszczepioną, zachipowaną i zaopatrzoną w karmę na początkowy okres czasu. Suczka to w tej chwili pewna siebie dorosła i bardzo ładnie wyglądająca biszkoptowa panna. Jest karmiona karmą Gilpa Kennel. Obecny stan suczki - zdjęcia poniżej:
II historia
Czarny pies - został nam oddany z ważnych powodów osobistych. Od pierwszej chwili pies w dobrym kontakcie, ufny w stosunku do ludzi. Niestety w przeszłości pies był karmiony jedynie raz dziennie, był bardzo chudy. Opiekunka Akcji Zdrowy Pies poświęca psu bardzo dużo czasu, pies towarzyszy jej na spacerach i wyjazdach. Obecnie sierść psa pięknie błyszczy, a dzięki karmie Gilpa Kennel pies już częściowo odzyskał formę. Oczywiście jada dwa razy dziennie. U psa możliwe ataki EIC, pies w trakcie obserwacji.
III historia
Czekoladowa suczka - jak widać na zdjęciu przyjechała do nas w kiepskim stanie, miała guz na głowie i zmierzwioną, brzydką sierść. Błyszcząca labradorka poniżej to ta sama dziewczynka. Zmiana, która się w niej dokonała jest bardzo duża - sierść, figura, wyraz oczu, wyraz pyska. Karmiona Gilpą Super Valu Mix.Suczka posiada doskonały temperament, jest bardzo dobrze usposobiona do ludzi i pełna oddania, chętnie współpracuje, jej entuzjazm często graniczy z szaleństwem. Suka ma doskonały węch i orientację w terenie. Podczas szkoleń pomaga człowiekowi, na przykład zagania inne psy w wymagane miejsce.
IV historia
Dobry pies
Mała labradorka tego wszystkiego nie umiała. Trafiła do nas chuda, głodna, z obrażeniami obu kończyn tylnych, przestraszona, smutna i obolała.
Porównanie z innym psem z tego samego miotu. Przed prześwietleniem.
Zjada z takim zapałem, że aż krztusi się od jedzenia.
Badanie obolałej nogi.
Zakładanie gipsu, pies pod narkozą.
|


































